niedziela, 13 grudnia 2009

Fiński folk na (bardzo) zimno w sosie growlowym

Staram się jak mogę unikać słuchania kapel death-/blackmetalowych. Nie wydaje mi się racjonalne podrygiwanie w takt piosenki, której wokalista growluje w sposób totalnie niezrozumiały i równie dobrze może wyśpiewywać inwektywy pod moim adresem. Ostatnio jednak do mojej kolekcji na Last.fm przywędrował bardzo interesujący utwór, zapewne od jednego z moich "lastefemowych" sąsiadów.


Kapela nazywa się Verjnuarmu (błagam, niech nikt mnie nie pyta jak to się wymawia) i pochodzi z Finlandii. Zapewne teraz się uśmiechnęliście pod nosem - słuchanie fińskiego growlingu to niemal jak oglądanie mrocznego horroru po czesku. Ci panowie jednak wykorzystali atut niesamowitej śpiewności swojego języka i zamiast udawać, że mają poważne problemy z drożnością przewodu pokarmowego, zaszczepili do deathmetalowego tłuczenia mikrofonem w groby nieco folkowego pierwiastka. Wynik jest nie tylko strawny, ale także bardzo interesujący (o ile nie patrzy się na teledysk).

Oczywiście, nadal nie mam zielonego pojęcia o czym śpiewają, a kiedy od czasu do czasu (nie często, całe szczęście) wkracza growling, nic nie rozumiem podwójnie. Za nic w świecie jednak melodyjne refreny nie chcą wyjść z mojej głowy.

Na dowód tego, że z moim słuchem nadal nie jest źle, oto jeden z teledysków. Obraz raczej śmiesznawy, ale to muzyka jest tu najważniejsza.


UPDATE: Dogrzebałem się w Internecie do całkiem dobrego tłumaczenia. Wbrew pozorom słowa nie opisują zarzynania koziołków, wypijania ich krwi, czy innych uciech deathmetalowca, lecz mówią o wojnie. Tytuł zamieszczonego powyżej kawałka to Laalavat Jouset co oznacza Śpiewające Łuki (choć biorąc pod uwagę kontekst i resztę tekstu, w języku polskim bardziej pasuje Śpiewające Strzały), zaś jedyny fragment z growlingiem to kuolemanpelekova, co w dialekcie Savo (wschodnia Finlandia) odpowiada słowu kuolemanpelkoon - strach przed śmiercią. Żadnych inwektyw pod adresem słuchacza. Można podrygiwać w takt piosenki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga. Komentarze są moderowane i mogą nie pojawić się natychmiast po utworzeniu. Autor niniejszego bloga zastrzega sobie prawo do niedopuszczenia komentarzy będących SPAMem i/lub nie odnoszących się do komentowanego wpisu i/lub łamiących zasady kulturalnej wymiany opinii.